Ferie na półmetku, a za oknem znikający śnieg... Nic dziwnego, że Łodzianie okupowali w weekend lodowisko w Bombonierce. Aut stało tysiąc!
AW / MOSiR
Konia z rzędem temu, kto w sobotę zaparkował samochód w rejonie lodowiska Bombonierka na Stefanowskiego. Szczelnie zastawione autami były wszystkie ulice w okolicy, łącznie z placem przed Halą Sportową. Na łyżwy przyjechało mnóstwo osób, po południu z trudem mieścili się na tafli.
Ogromne zainteresowanie – podsumował sytuację pan Walerian, który przyszedł na lodowisko z synem Stanisławem.
– Mieliśmy pojechać dzisiaj na Górę Kamieńsk, ale zaczęły się roztopy, więc zrezygnowaliśmy i postanowiliśmy przyjść na łyżwy. Jednak jest tak ciasno, że chyba nie pojeździmy...