Ponad stu wystawców z różnych zakątków Polski, a nawet z zagranicy prezentowało swoje wyroby na kolekcjonerskiej giełdzie minerałów, biżuterii i skamieniałości Raptor. W sobotę i w niedzielę (21-22 września) w Hali Sportowej MOSiR w Łodzi można było kupić kamienie, skały, skamieniałości i biżuterię.
- Jest mnóstwo rzeczy, które można tutaj zobaczyć, zakupić i podziwiać - zachęcał Rafał Buczak, organizator. - Przeważnie ludzie pierwszy raz przychodzą z ciekawości i kupują coś na pamiątkę, a potem zaczynają kolekcjonować, szukają okazów -wyjaśnia. [cyt]
Wśród wystawców byli handlowcy, kolekcjonerzy oraz twórcy biżuterii z naturalnych surowców. Na stosikach najwięcej było wyrobów z kamienia. Na stoisku z krzemieniem pasiastym ze Świętokrzyskiego można było kupić nowość - kamienną cukiernicę z krzemienia w cenie 750 zł za sztukę. Mimo swojej ceny i surowca cukiernica nie jest wieczna - jeśli źle upadnie, może się roztrzaskać. Z krzemienia można też było kupić podstawki pod długopisy (280 zł), kule (300-350 zł) albo dużo tańsze wisiorki.
Jednym z najdroższych przedmiotów była wykopana w Maroku, licząca 70 mln lat czaszka wodnego gada Mozazaura. Była wystawiona za 9 tys. euro, czyli około 40 tys. zł.
[cyt]- Można ją kupić do muzeum albo do domu i wyeksponować - wyjaśniał Krzysztof Dembicz, sprzedawca z Warszawy.
Na czaszkę chętnego nie było, ale sprzedawane też były dużo tańsze skamieniałości, na przykład zęby prehistorycznych rekinów w cenie od 10 zł za sztukę.
Można też było kupić pierścionki, bransoletki, wisiorki, sznury koralików w cenie już od kilkunastu złotych za produkt. Najwięcej klientów gromadziło się przy stoisku z bursztynami i kamieniami oprawianymi w srebro.
Nie zabrakło też stoisk podkreślających "magiczne" zdolności naturalnych kamieni: do poprawiania nastroju, przyciągania szczęścia, a nawet zdrowia. Oferowano np. szlifowane tygrysie oko na bóle, albo ametyst na uspokojenie. Sprzedawcy podkreślali, że kamienie to doskonałe twory natury i działają, nawet jeśli nie wierzy się w ich moc.
- Sam noszę przy sobie ametyst i jestem dużo spokojniejszy - zapewniał sprzedawca.
Ale nie tylko kamienie i naturalne skamieniałości pojawiły się na stoiskach. Pracownia Żywica Vibe z Pabianic prezentowała... truskawki zatopione w żywicy epoksydowej służące za naszyjniki. Truskawki dostępne były w posezonowej wyprzedaży w cenie od 100 zł w górę za naszyjnik.
Na Interstone można też było kupić świece słonecznikowo-oliwne (90 zł), miody i naturalne preparaty zdrowotne.
Źródło: https://dzienniklodzki.pl